Translate

sobota, 14 marca 2020

MARZEC

                                          MARZEC
Nim się człowiek zorientował zrobił się już 14 marca, jak i kiedy?
Zastanawiam się czy ktoś z was też tak ma, że dni uciekają nie wiadomo kiedy.
Tak wiele się dzieje dookoła nas.
W obecnym, tak trudnym dla nas wszystkich czasie, kiedy szleje wirus, który spowodował paraliż całego świata. W tym momencie cieszę się, że mam swoje hobby, które jest równocześnie odskocznią jak i miłym wypełnieniem czasu w oczekiwaniu na powrót normalności.

Ale do sedna.
Mamy marzec, a w marcu kolejne wyzwania.
Zostały mi tylko 2 tygodnie, więc muszę sie naprawdę ogarnąć.

W wyzwaniu KARTKI BN 2020 wytyczne zowu sprawiły opad mojej szczęki ;)
                                           
http://kulskowo.blogspot.com/2020/03/879-kartki-bn-2020-wytyczna-marzec.html
powiedzieć, że nigdy w życiu takiej formy nie widziałam to mało - pojęcia nie mam czy podołam.

Skoro już jestem przy Uli to od razu pokażę wam jej propozycje w wyzwaniu SAL z MARIA BROVKO
 Jak już pewnie wiecie mamy 2 miesiące na wyszycie haftu --ufff  ;)
Tym razem Ula przygotowała aż 2 hafty do wyboru
https://tworczagrupa.blogspot.com/2020/03/sal-z-maria-brovko-marzeckwiecien-2020.html?showComment=1583233702255#c9053830829873258322

         nie da się ukryć, że wybór był trudny. Czy wybrać mniejszego królika, a może piękne kwiatowe jajo, a może obydwa?
Zaczełam od królika, w razie wu jest na tyle malutki, że w 2 miesiące na pewno się uda.

Jednocześnie królik jest kontynuacją mojego wyzwania u Ani z http://kreatywna.tv/
czyli Nowy haft na Nowy Rok 2020.

Ostatnim wyzwaniem sa Kości zostały rzucone, a w nim 6 i 3
co daje mi PIÓRKO

Dalsze postępy w wyzwaniach będą już w osobnych postach

Trzymajcie się ciepło, niech ta kwarantanna sprawi, że odnajdziecie to co jest naprawdę ważne.


sobota, 29 lutego 2020

Koronka w kościach

Jak już pewnie wiecie, biorę udział w wyzwaniu 'Kości zostały rzucone'   https://kreatywnajacewiczowka.blogspot.com/2019/12/499-kosci-zostay-rzucone-kreatywne.html?m=0                                  

Miesiąc luty przyniósł mi 1 i 1 co w tabelce oznacza KORONKĘ.
Oto moja skromna propozycja, odrobinę wielkanocna.

sobota, 22 lutego 2020

Co tam u mnie

Witaj, mogłabyś pomyśleć, że nic się nie dzieje, bo relacji brak. Kochana nic bardziej mylnego, dzieje się i to tak dużo, że brakuje mi czasu by siąść do komputera. Córka zakupiła włóczki i przyszła z pomysłem na ochraniacz do łóżeczka dla wnusia, bo się biedactwo uderza o szczebelki. Więc co pozostaje babci, rzuca wszystko w kąt i dzierga na szydełku 🤣 i tak siedzę rankami przed pracą, wieczorami po, żeby jak najszybciej zrobić. Powinnam jeszcze dodać, że szydełko jest, na ostatnim miejscu moich prac ręcznych. Ale udało mi się opanować prosty wzór i jakoś mi idzie,włóczka dzięki bogu gruba, szydełko 10 to leci. W końcu 4,5m to nie tak bardzo dużo 😁 

wtorek, 11 lutego 2020

                             SAL z Marią Brovko i 
                Nowy haft na Nowy Rok

 W styczniu i lutym wyzwaniem było wyszycie jakże sympatycznego liska. Był on także częścią projektu w wyzwaniu nowy haft na Nowy Rok.
Powiem wam w sekrecie, że choć kolorów było nie wiele, to jednak kombinacji nitek było dość sporo- co przysporzyło mi czasami problemów, zwłaszcza po kilkudniowej przerwie spowodowanej innymi zobowiązaniami.
Jednak lisek jest tak uroczy, że mu to wybaczam ;)  nie wiem jeszcze w jaki sposób go wykorzystam, poczekam na resztę jego towarzyszy  i wtedy podejmę decyzję.